czwartek, 22 września 2016

krawatki z powertexu

Dzień dobry, 
chyba dziś znowu nie będę się rozpisywać, chyba lepiej jednak jest pomilczeć, przetrawić pewne rzeczy i robić swoje, tylko czy ja tak umiem ????????????
Krawatki na butelkę, w brązach i szarości.
Miłego dnia Wam życzę i słonka.






piątek, 16 września 2016

bombka malowana

Dzień dobry, 
dziś bombka decoupag'owa, z recznie domalowywanymi kwiatami oraz tył bombki w całości jest przeze mnie namalowany, motyw gwiazdy betlejemskiej nie był prosty do malowania, podchodziłam do niego 2 razy, ale efekt końcowy mnie zadowolił.
Miłego dnia Wam zyczę  i dziękuję , że jesteście.






środa, 14 września 2016

bombki metalowe, wypatynowane i postarzane mam i ja:)

Dzień dobry, 
 dziś chciałabym pokazać Wam bardzo stare, podniszczałe bombki, maja 100lat, zdążyły już się zestarzeć, srebro pokryło się patyna i rdzą. Troche podniszczałe ale wydaje mi się, że w tym tkwi ich urok :)

Bombki powstały kilka dni temu, zostały pokryte szlagaluminium i podpatynowane, 
miło się je robiło, chociaż nie powiem , trochę kłopotu z wykonaniem miałam, ale teraz moge powiedzieć bombki patynowane metalowe mam i ja:D
miłego dnia Wam życzę i dużo usmiechu.






sobota, 10 września 2016

czarna taca z efektem lustra


tytuł mówi sam za siebie, lustro na dnie tacy, gdyż wylakierowałam je na wysoki, bardzo wysoki połysk, boki wywoskowane :) 
Udanego weekendu :)








piątek, 9 września 2016

efekt metalu na bombce

Dzień dobry, 
 dziś chciałabym pokazać kolejną bombkę, na zdjęciu widać okno odbijajace się w fotografowanej bombce, przepraszam, ale nie potrafiłam jej ustawić tak, aby okno nie było główną jej  ozdobą. 
 Myślę że nie bedzie to bardzo przeszkadzało.
Bombka powstała na akrylowym medialionie, ze szlakmetalem z serwetki ze słodziakami aniołkami :) 
Mam nadzieję, że końcowy efekt Wam się spodoba.
 
Ostatnio trochę  lub bardzo zaniedbuję bloga i inne blogi,  bardzo przepraszam , ale natłok obowiązków, mnie przerasta, jest ich za dużo i nie wyrabiam się. Nie wierzę, że to mówię, ale nie wyrabiam się,  dopada mnie słabość (lenistwo) i jak poddam się jednemu dniu słabości to później nie wiem gdzie mam rączki włożyć, żeby nadrobić stracony czas.
Radzę sobie lepiej lub gorzej, ale jakoś sobie radzę, mam nadzieję, że u Was jest inaczej, że jesteście dzielne, zorganizowane i pełne werwy, więc miłego dnia Wam życzę i dużo usmiechów.